Analog wygrał z wirtualem
Czy da się dziś oderwać dzieci od ekranów? Po wyjściu klasy 6b do Pixel XL odpowiedź brzmi: zdecydowanie TAK!
![]()
Pixel XL okazał się miejscem, które wciąga od pierwszej minuty. Interaktywna mata z podświetlanych kafli szybko zamieniła się w arenę pełną emocji, śmiechu i zdrowej rywalizacji. Uczniowie sami wybierali gry i poziomy trudności, dlatego każdy znalazł coś dla siebie – od dynamicznych wyzwań sprawnościowych, przez gry na refleks i pamięć, aż po zadania wymagające logicznego myślenia i świetnej współpracy w grupie.
Były okrzyki radości, szybkie narady drużyn, mnóstwo śmiechu i ogromne zaangażowanie. Jedni walczyli o najlepszy czas, inni wspólnie opracowywali strategie, ale jedno było pewne – nikt się nie nudził nawet przez chwilę. Zabawa pochłonęła wszystkich do tego stopnia, że trudno było uwierzyć, iż przez tyle czasu telefony praktycznie przestały istnieć.
To wyjście pokazało, że świat analogowej zabawy nadal potrafi wygrywać z wirtualną rzeczywistością. Ruch, współpraca i wspólne emocje okazały się najlepszym sposobem na integrację klasy i świetnie spędzony czas.
Co ciekawe, niektórzy uczniowie już zapowiedzieli, że na pewno wrócą do Pixel XL podczas wakacji. I trudno się dziwić – bo kiedy zabawa daje tyle emocji, po prostu chce się więcej!
Edyta Szulc

