Oto logo strony. Piękne ono jest

Wilno - podróż z emocjami

Są takie wyjazdy, które zostają w pamięci na długo. Nie tylko dlatego, że zobaczyło się nowe miejsca, ale dlatego, że wydarzyło się między ludźmi coś dobrego. Nasz wyjazd studyjny do Wilna był właśnie taką podróżą.

Wyjazd studyjny do Wilna

Były w nim nastolatki pełne energii, z ogromem śmiechu, rozmowami do późna, (które oczywiście kończyły się słynnym zdaniem: „to już ostatnie pięć minut!”…  Było słońce, które jakby specjalnie postanowiło nam towarzyszyć – jako dobry opiekun wycieczki, tylko trochę bardziej punktualny. Nie zabrakło też emocji - od wzruszeń, poprzez radość - aż po momenty, kiedy ktoś zniknął… na chwilę, bo odkrył najładniejszą cafeterię w okolicy i to właśnie one prowadziły nas w projekcie „6 kroków do uczuć - prosto, jasno i niejasno o emocjach nastolatków” realizowanego w projekcie “Krok w przyszłość” z Europejskiego Funduszu Społecznego Plus.

Projekt miał w założeniu otworzyć uczniów na rozmowy o emocjach nastolatków, które nie są łatwe. Były więc wspomniane rozmowy, warsztaty, rysunki, co w ostatecznym efekcie doprowadziło do powstania picturebook'a o tym samym tytule.

Jednym z najpiękniejszych momentów było spotkanie z uczennicami klasy 8c i 9c ze Szkoły im. Ferdynanda Ruszczyca w Rudominie i ich nauczycielką Ireną Leśniewską podczas warsztatów zdobienia pierników i kaziukowego spaceru.

Wystarczyło kilka minut, żeby rozmowy zaczęły płynąć swobodnie. Pojawiły się uśmiechy, wspólne zdjęcia, żarty i kreatywne pierniki, które chwilami wyglądały jak małe dzieła sztuki…, a chwilami jak bardzo nowoczesna sztuka abstrakcyjna. Najważniejsze było jednak to, że w tych kilku godzinach wydarzyło się coś ciepłego i prawdziwego – poczucie, że choć mieszkamy po dwóch stronach granicy, to jesteśmy do siebie bardzo podobni. Tak właśnie rodzą się relacje i przyjaźnie między szkołami – SP w Łochowie i Gimnazjum w Rudominie.

W Wilnie towarzyszyły nam także kolory i dźwięki Kaziuków – jarmarku pełnego ludowości, rękodzieła, muzyki i dobrej energii. Były barwne pochody, kukły, śmiech, tańce i litewskie smaki. Miasto pokazało nam swoją najbardziej radosną, żywą twarz.

Zobaczyłyśmy Zarzecze – dzielnicę artystów, gdzie obowiązuje własna konstytucja, a wolność, twórczość i uważność na drugiego człowieka są częścią codzienności. Trudno było nie pomyśleć, że to miejsce pasuje do naszego projektu idealnie – bo przecież uważność na emocje też jest pewną formą sztuki.

Troki – spokojne, piękne i trochę jak z pocztówki. Idealne na chwilę oddechu, na patrzenie na wodę i na rozmowy, które nagle stają się trochę bardziej refleksyjne.

Odwiedziliśmy też Bude – wzgórze aniołów. I tam było dużo uśmiechu, zdjęć i spokojnych rozmów, ale też coś jeszcze – poczucie, że ten wyjazd naprawdę był o relacjach i o ludziach.

Może właśnie dlatego tak dobrze wpisał się w nasz projekt, bo czasem klucze do uczuć znajdują się w bardzo prostych chwilach: w słońcu, wspólnym spacerze, w śmiechu, w tym że ktoś obok powie „chodź, zrobimy jeszcze jedno zdjęcie”.

Ogromne podziękowania należą się: Ilonie Herman, Irenie Procuchanovej oraz dyrekcji szkoły – dyrektor Żanecie Jankowskiej, Miroslavie Klim, Honoracie Romanovskiej, Tadeuszowi Daraskewiczowi i Robertowi Poliakovskiemu. Dzięki nim ta podróż mogła się wydarzyć – i stać się czymś naprawdę wyjątkowym.

Ten wyjazd był jednak czymś więcej niż zwiedzaniem. Był przygodą, podróżą i budowaniem relacji – takich między uczniami i nauczycielami, które czasem zaczynają przypominać przyjaźń. Wracamy z głowami pełnymi pomysłów, z motywacją i świetną energią. W naszych plecakach, obok pamiątek i zdjęć, przywozimy też coś jeszcze – nowe klucze do uczuć. Bo kiedy spotykają się emocje, młodość, ciekawość świata i dobrzy ludzie, dzieje się coś naprawdę pięknego.

To był naprawdę dobry czas.

Iwona Chłopecka
Kamila Tkaczyk
Justyna Wamka

powrót  do kategorii
Poprzednia Następna

Pozostałe
aktualności