Popcorn, Lisa i Wielkanoc
Wielka przygoda pierwszoklasistów - od baranków z popcornu do leśnych poszukiwań zająca. Czy udało WAM się kiedykolwiek odnaleźć zająca? Uczniowie klasy 1a są mistrzami w tej kwestii.

Ostatnie tygodnie były dla naszych pierwszaków prawdziwą przygodą. Każde kolejne wydarzenie wprowadzało dzieci w świat tradycji, natury i zabawy, rozwijając ich ciekawość
i kreatywność.
Wszystko rozpoczęło się od chwili poznania Lisy, głównej bohaterki książki Astrid Lindgren “Dzieci z Bullerbyn”, a to za sprawą pani Ewy Zapert, bibliotekarki z Gminnego Centrum Kultury, która przeczytała fragment lektury związany z pojawieniem się jagniątka w małej, szwedzkiej wiosce. Uczniowie mogli nadać mu imię, a właściwie imiona…, a wśród nich oczywiście “Przysmaczek”. Zainspirowani opowieścią, wykonali własnoręczne prace plastyczne, tworząc baranki z ogromną starannością i wyobraźnią. A żeby tradycji stało się zadość, nie mogło zabraknąć degustacji … tym razem popcornu, z którego powstawały prace. I teraz już wszystko wiadomo, skąd takie imię dla jagniątka i co ma wspólnego Lisa i popcorn?
Wycieczka do Muzeum Kultury Ludowej w Osieku nad Notecią, to kolejny punkt przed Wielkanocą, gdzie historia i tradycja ożywa na każdym kroku, dzieci zaprosiły do niej uczniów z klasy 3b, by wspólnie poznawać wielkanocne zwyczaje naszych przodków. Tam własnoręcznie przygotowywały tradycyjne palmy, ozdabiając je kwiatami z krepiny oraz gałązkami traw i bukszpanu. Uczestniczyły także w warsztatach malowania jajek woskiem, ucząc się tej pięknej, tradycyjnej techniki zdobienia pisanek. Dowiedziały się także o wszystkich symbolach umieszczonych w koszyku wielkanocnym.
Kulminacją tych niezwykłych aktywności była piesza wycieczka, do pobliskiego lasu - tym razem w poszukiwaniu… zająca. Rodzice przygotowali mapę, którą dzieci już w sali lekcyjnej odczytały, zaznajamiając się z wszystkimi naniesionymi tajemniczymi punktami do odkrycia. W leśnych zaroślach, pod mchem, za konarami drzew szukali tropów kicaka. Radość była ogromna, gdy wreszcie udało się, co nie było takie proste, odszukać ukryty prezent.
Te pełne emocji dni były nie tylko wspaniałą zabawą, ale i cenną lekcją - o tradycji, przyrodzie i sile współpracy.
Julia Jankowska-Wudniak

