Noc w szkole
Uczniowie klasy VC zamiast spędzić kolejne popołudnie przed komputerem, zostali na noc w szkole i to … z własnej woli!!!

To dla nich, wychowawczynie: p. Aneta Pindel-Ratajczak i p. Agnieszka Tarbicka, przygotowały dla uczniów oryginalny sposób na spędzenie nocy. Celem tej przygody (z 8 na 9 kwietnia) było pokazanie szkoły z innej perspektywy, nie tylko jako budynku, do którego trzeba przyjść rano z odrobionymi lekcjami i pełną głową pojęć oraz informacji, ale także miejsca, gdzie można coś zorganizować, dobrze się bawić i miło spędzić czas, przy okazji poznając się nawzajem i integrując.
Po pierwszych okrzykach zachwytu i radości wyrażonej licznymi piskami, przystąpiliśmy do przygotowania miejsc do spania. Materace, mięciutkie poduszki i równiutko ułożone śpiwory, wybornie prezentowały się w naszej "sypialni", którą natenczas stała się sala 204. A zaraz potem… zabawom nie było końca. W atmosferze akceptacji i życzliwości sprawdziliśmy naszą niezawodną pamięć (kalambury), absolutny słuch (nie tylko muzyczny) i ogólną sprawność fizyczną (zabawy na sali gimnastycznej). Miłym akcentem była przerwa na posiłek. Wszyscy zasiedli i spożyli gorącą pizzę. Dostarczyła ona pokaźną ilość energii do dalszego „buszowania” po szkole. Zbędne kalorie, po sycącej przekąsce, spalaliśmy podczas dyskoteki na korytarzu szkolnym. W błyskach kolorowych świateł tańczyliśmy, biegaliśmy, krzyczeliśmy ile sił. Nie dało się jednak zmęczyć naszych uczniów, wykazywali się bowiem niezmierzoną energią jeszcze przez wiele godzin. Sen był krótki, a ranne porządki intensywne … O 9:00 wszyscy, prawie wyspani, udali się do domu.
Taka noc w szkole, to doskonała okazja do lepszego poznania naszych wychowanków, a dla nich okazja do głębszej integracji, przełamywania różnorodnych barier, umacniania więzi. Atmosfera zabawy, która towarzyszyła tej imprezie, na pewno pozwoliła uczniom polubić szkołę i odnaleźć tu swoje miejsce. A przejście wieczorem po szkolnych korytarzach w domowych kapciach i pidżamach, pomoże traktować szkołę jak drugi dom. Okazało się, że niewielkim nakładem środków można sprawić dzieciom przyjemność, pokazać, jak w sposób wartościowy i rozwijający, a jednocześnie przyjemny, mogą spędzić czas.
Aneta Pindel-Ratajczak

