Nie góry, a kalambury
Kalambury - znana i prosta gra towarzyska, była przebojem tegorocznego 10. obozu narciarskiego. Zintegrowała starszych i młodszych, nauczycieli i uczniów. Bawiliśmy się doskonale, i na stoku narciarskim w Lądku Zdroju, na wycieczkach i wieczorami przy kalamburach.
Na zimowisku odkryliśmy nieznane fakty z historii szkoły, pozyskaliśmy fotografie z domowego archiwum uczestniczki – wnuczki byłego dyrektora Szkoły Podstawowej w Łochowie. Poznaliśmy niezwykłe pasje naszych uczniów. Niewiarygodne, że w wieku 15 lat można tak pięknie pływać stylem motylkowym /delfinem/ i tak wiele wiedzieć o lokomotywach, pociągach i kolei, ale po kolei.
Dopisała prawdziwa zimowa aura. Dzieciaki miały fantastycznych instruktorów. Stok był zawsze dobrze przygotowany, a na górkę wjeżdżało się wygodną kanapą. Jedzenie było bardzo dobre – typowo domowe z lat 70-tch, a w hotelu nie brakowało miejsca na zabawy.
Byliśmy na basenie oraz moczyliśmy się w uzdrowiskowej wodzie termalnej zawierającej siarkę. Odbyliśmy wycieczki do Jaskini Niedźwiedziej i Kopalni Złota. Obejrzeliśmy przedstawienie teatru kukiełkowego. Zwiedzanie Lądka Zdroju połączyliśmy z mini plenerem fotograficznym. Obozowe zdjęcia i klipy video uczestnicy wykorzystali do konkursowego filmiku o Lądku Zdroju.
W konkursie narciarskim wygrali wszyscy! Nie było przegranych w pokojowym Memoriale dr. Issy Faresa. Każdy uczestnik otrzymał piękny pamiątkowy medal AD VICTORIAM. Za to przedsięwzięcie otrzymaliśmy podziękowanie i uznanie od rodziny naszego PRZYJACIELA.
Za rok II Memoriał.
Już dziś zapraszam. Kilka miejsc już zarezerwowano.
Mirosław Donarski

