Kto z nas nie chciał być strażakiem
Może ten tytuł nie do końca dotyczy autorek tekstu, ale czy wśród naszych szkolnych kolegów nie byli miłośnicy i ochotnicy, którzy mając 7 lat marzyli o byciu strażakiem? A jak jest teraz? Zapytaliśmy naszych uśmiechniętych pierwszoklasistów, czy chcieliby zostać strażakami i okazało się, że niejedna ręka była w górze, mówiąca: "tak, gdy dorosnę, chcę być strażakiem".

Dlaczego taki temat? 4 maja odbyła się wycieczka do Ochotniczej Straży Pożarnej w Łochowie, dokładnie w święto patrona wszystkich strażaków, świętego Floriana. O tajnikach swojej pracy opowiadał nam druh Marcin Wudniak, który rozpoczął od sprawdzenia naszej wiedzy po wysłuchaniu lektury "Jak Wojtek został strażakiem" Czesława Janczarskiego, przeczytanej uczniom przez wychowawczynie. Następnie dzieci obejrzały zaplecze remizy i przymierzały strój strażaka. Poznały również sprzęt, jakim posługują się strażacy podczas swojej służby. Druh Marcin nie zapomniał o przygotowaniu zajęć sprawnościowych dla przyszłych kandydatów Ochotniczej Straży Pożarnej. Dużą niespodzianką było również zwiedzanie wozu strażackiego.
Dzięki tej wizycie, każdy uczeń zapamiętał, że zawód strażaka bywa niebezpieczny, ale przynosi mnóstwo satysfakcji, kiedy pomaga się ludziom i ratuje ich życie. Ta lekcja na długo zapadnie w pamięci naszym uczniom. Za przygotowanie zajęć serdecznie dziękują wychowawczynie klas pierwszych: Urszula Grzywacz, Julia Jankowska-Wudniak i Dominika Ryczek.
Julia Jankowska-Wudniak

