Czy to jawa, czy sen?
W sobotę 21 i w niedzielę 22 października gościliśmy w naszej szkole modelarzy. Odbyła się wystawa modelarska. Cel – prezentacja prac oraz promocja i zachęta do rozwijania i praktykowania tego bardzo ciekawego i pożytecznego hobby.
Zbudowanie modelu wymaga czasu - miesięcy, bywa że lat. Wszystko zależy od tego, od czego się zaczyna. Na początku, jak zwykle musi być pasja, bo bez zapału nie ma sukcesu. Taki samolot, statek czy samochód można zbudować z papierowych wyciętych według wzoru części. Można model skleić z gotowych np. plastikowych czy metalowych elementów - dziesiątek, setek, czasami tysięcy. W każdym przypadku modelarz musi wykazać się cierpliwością, wytrwałością i konsekwencją. Najwyższy stopień wtajemniczenia to budowa modelu na podstawie planów modelarskich lub własnych projektów od podstaw. Liczy się staranność wykonania, zgodność z oryginałem, odwzorowanie szczegółów, zachowanie proporcji. Jeśli model się porusza – jeździ, lata, pływa i jest sterowany radiem to atut dodatkowy. Projektem może być też diorama, czyli makieta modelarska przedstawiająca jakieś wydarzenie, scenę, czy obiekt.
Tajników modelarstwa można było doświadczyć podczas zwiedzania wystawy. Modelarze chętnie opowiadali o historii powstawania prac. Z pasją mówili o szczegółach budowy, dzielili się doświadczeniem i wiedzą.
Przedsięwzięcie zamierzamy kontynuować.
Mirosław Donarski

