Czuwaj, po wakacjach
„Wilczęta” swój ubiegły rok zuchowy zakończyły na obozie w Marianówce. Pobyt w górach był nie lada wyzwaniem.
Jak na prawdziwych harcerzy przystało mieszkali w namiotach, a posiłki spożywali w menażkach. Oczywiście na obozie nie zabrakło harcerskich działań. Było majsterkowanie, wspólne zabawy, śpiewanie, ognisko i złożenie obietnicy zuchowej, na którą wybrani czekali z niecierpliwością.
Prawdziwym wyzwaniem dla zuchów okazały się długie górskie wędrówki. Zdobyły szczyt Śnieżnik, wędrowały po Błędnych Skałach przeciskając się między kilkunastometrowymi blokami skalnymi. Nie zabrakło też sił na zdobycie Szczelińca. Dużo wysiłku kosztowało ich wejście na szczyt góry Igliczna, skąd mogły podziwiać wspaniałą panoramę Sudetów.
Oprócz wędrówek poznawali najbliższą okolicę. Spacer po Kłodzku zakończyli zwiedzaniem Twierdzy Kłodzko, gdzie z przewodnikiem pokonywali podziemne labirynty. Przeżyli tam niezwykłą przygodę. W Złotym Stoku zuchów ogarnęła prawdziwa gorączka złota. Jednak wśród podziemnych korytarzy kopalni natknęli się tylko na piryt, nazywany potocznie “złotem głupców”. W drodze powrotnej zatrzymali się we Wrocławiu, gdzie z mapą szukali ukrytych krasnali.
Zuchy na obozie wykazały się niezwykłą dzielnością. Pokonały wiele swoich słabości.
W tym roku szkolnym zbiórki będą odbywały się w środę, od godziny 16.00 do 17.00, w sali 112.
Jolanta Szczepanek
druhna

