Oto logo strony. Piękne ono jest

Wychowawca nie musi mieć peleryny, ale musi być liderem

Jak budować klasę, w której uczniowie nie tylko siedzą obok siebie, lecz naprawdę są razem? Jak wzmacniać solidarność, rozwiązywać konflikty i prowadzić młodych ludzi, nie tracąc przy tym autentyczności? O tym nauczyciele szkoły w Łochowie rozmawiali podczas inspirującego szkolenia Anny Konarzewskiej „Przywództwo w klasie. Jak budować solidarność klasową".

Anna Konarzewska jest polonistką, wychowawczynią, edukatorką, trenerką, mentorką i autorką bloga „Być nauczycielem…”. Napisała książki „Być (nie)zwykłym wychowawcą” oraz „(Nie)zwykłe spotkania. Wokół godzin wychowawczych”. Finalistka konkursu Nauczyciel Roku 2021, a w 2025 roku otrzymała tytuł Nauczyciela Pomorza. Od lat przekonuje, że wychowawca nie jest jedynie osobą uzupełniającą dziennik i usprawiedliwiającą nieobecności. Jest liderem, przewodnikiem i uważnym obserwatorem klasowej rzeczywistości. 

Jedna z najważniejszych myśli szkolenia dotyczyła wspólnotowości. Klasa nie staje się zespołem tylko dlatego, że jej uczniowie trafili na tę samą listę. Wspólnota potrzebuje czasu, rozmowy, wzajemnego szacunku oraz poczucia, że każdy jest ważny. Wychowawca powinien wzmacniać współpracę i solidarność, ale nie może budować ich sam. Nawet najbardziej energetyczny nauczyciel nie udźwignie całej klasy na własnych plecach – i dobrze, bo przecież nie o podnoszenie ciężarów tutaj chodzi!

Podstawą pracy jest diagnoza. Zanim przygotuje działania, powinien obserwować klasę, rozpoznawać relacje, słuchać uczniów i dostrzegać ich potrzeby. Każdy zespół jest inny, dlatego plan wychowawczy nie powinien być dokumentem wyjętym z szuflady i uroczyście odkurzanym we wrześniu. Warto tworzyć go wspólnie z uczniami, uwzględniając ich oczekiwania, problemy i cele. Taki plan może być żywy, elastyczny i modyfikowany wtedy, gdy zmienia się sytuacja w klasie.

Anna Konarzewska podkreślała również znaczenie autonomii nauczyciela. Nie istnieje jeden idealny model wychowawcy, ani uniwersalny scenariusz, pasujący do każdej klasy. Wychowawca wychowuje w zgodzie ze sobą – ze swoimi wartościami, temperamentem i sposobem budowania relacji. Uczniowie szybko rozpoznają sztuczność, dlatego autentyczność nauczyciela jest ważniejsza niż perfekcyjnie odegrana rola „pani lub pana od wszystkiego”.

Szczególne miejsce w pracy wychowawcy zajmuje godzina wychowawcza. Nie powinna być godziną organizacyjną pod hasłem: „Kto jeszcze nie przyniósł zgody na wycieczkę?”. To przestrzeń prawdziwego spotkania – rozmowy o emocjach, relacjach, odpowiedzialności, konfliktach, wartościach i wyzwaniach współczesnego świata. To właśnie podczas takich zajęć uczniowie mogą lepiej poznać siebie, nauczyć się słuchać innych, wyrażać swoje zdanie i wspólnie szukać rozwiązań. Temu podejściu Anna Konarzewska poświęca także swoje publikacje ze scenariuszami lekcji odpowiadającymi na potrzeby współczesnej młodzieży. 

Ważnymi tematami szkolenia były również higiena cyfrowa oraz dbanie o siebie. Trudno budować dobre relacje, kiedy całą uwagę pochłania ekran, a jeszcze trudniej wspierać innych, gdy samemu działa się na ostatnim procencie baterii. I nie chodzi wyłącznie o baterię w telefonie! Dobry lider troszczy się o zespół, ale pamięta również o własnych granicach, odpoczynku i dobrostanie.

Ze szkolenia nauczyciele wyszli z przekonaniem, że wychowawstwo nie polega na zarządzaniu klasą, lecz na towarzyszeniu jej w rozwoju. Potrzebny jest do tego plan, uważność, odwaga, autentyczność i poczucie humoru. Bo solidarnej klasy nie buduje się jednym integracyjnym zadaniem. Buduje się ją codziennie – rozmową, obecnością i prostym komunikatem: „Widzę Cię. Słyszę Cię. Jesteś ważną częścią naszej klasy”.

Justyna Wamka, Kamila Tkaczyk

powrót  do kategorii
Poprzednia Następna

Pozostałe
aktualności